COVID-19 spowodował spore zmiany w polskim prawie i gospodarce a wygląda na to, że spowoduje kolejne, 4 czerwca 2020 r. o 22.14 posłowie przyjęli przepisy w ramach tarczy 4.0, które pozwalają wypowiedzieć umowy o zakazie konkurencji (tzw. NCA). Więc jeżeli masz podpisaną taką umowę, za niedługo możesz już nie mieć zakazu, a jeśli podpisałeś zakazy z swoimi pracownikami możesz je teraz wypowiedzieć.

O co tak naprawdę chodzi w tych przepisach? Częstym błędem w umowach o zakazie konkurencji jest brak możliwości ich rozwiązania (zgodnie z prawem, jeśli umowa jest podpisana na konkretny czas nie można jej rozwiązać ot, tak), więc firma tak czy siak musi płacić byłemu pracownikowi tylko za to, że nie pracuje dla konkurencyjnej firmy lub nie założył swojej, nawet jeżeli zakaz nie ma już sensu. Można oczywiście podpisać porozumienie, które zakończy taką umowę ale wymaga to zgody pracownika, a ten może nie chcieć utracić dodatkowej pensji (w IT zakaz oscyluje w widełkach sięgających nawet 100% pensji). A ponieważ są firmy, które starają się ciąć koszty, nawet w umowach NCA, prawo wychodzi im właśnie naprzeciw.

Zmiana zasad?

Co ciekawe zmiana jest tylko tymczasowa i umowę można wypowiedzieć tylko dopóki trwa stan zagrożenia epidemicznego albo stan epidemii w związku z COVID-19. W tym okresie wszystkie umowy o zakazie konkurencji dla byłych pracowników będzie można wypowiedzieć. Dotyczy to zakazów po zakończeniu umów o dzieło, zlecenia, B2B czy o pracę. Firmy mogą więc zwolnić swoich pracowników oraz „pracowników” z zakazu i zaoszczędzić na płaceniu im za wywiązanie się z umowy. Co ciekawe okres wypowiedzenia jest tu bardzo krótki bo tylko siedem dni.

Dla kogo?

Na jedną rzecz trzeba uważać, zakaz może wypowiedzieć tylko była firma, sam pracownik nie ma takiej możliwości. I dotyczy to tylko polskich umów, jeśli zakaz podlega prawu innego państwa np. współpraca z specjalistą IT na B2B spoza Polski, to takiego zakazu najprawdopodobniej nie będziesz mógł wypowiedzieć, chyba, że twój prawnik o to zadbał i umowa podlega naszym przepisom.

Co dalej?

Osobiście jestem ciekaw czy spowoduje to wysyp wysoko wykwalifikowanych specjalistów IT na rynku, nagle uwolnionych od zakazu i pozbawionych pieniędzy, który za niego otrzymywali. Może więc powstać ciekawa okazja do łatwego zatrudnienia talentów ale raczej nie nastawiałbym się na to. Czas pokaże, jak rozwinie się sytuacja.

Przepis

A tak brzmi planowana zmiana:

Art. 15gf. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo
stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, strony umowy o zakazie
konkurencji obowiązującym po ustaniu:
1) stosunku pracy,
2) umowy agencyjnej,
3) umowy zlecenia,
4) innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z dnia 23
kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,
5) umowy o dzieło
– na rzecz których ustanowiono zakaz działalności konkurencyjnej, mogą ją
wypowiedzieć z zachowaniem terminu 7 dni

Jeśli masz pytania zapraszam do grupy prawo w IT by TechPrawnik oraz na mój kanał na YouTubie – TechPrawnik.

Przemysław Caputa TechPrawnik